Strona firmowa

Beauty Bellagio

Salon beauty - wizerunek premium i zapisy na zabiegi.

Strona Beauty Bellagio na ekranie komputera: jasny, beżowy pierwszy ekran, okrągłe logo salonu i pasek z pozycjami Strona główna, Promocje, O nas, Usługi, Cennik i Kontakt oraz przyciskiem Umów wizytę, po lewej nagłówek „Piękno to proces” krojem szeryfowym, akapit o kosmetologii w Dąbrowie Górniczej, wypisane wersalikami rodzaje zabiegów i przyciski Umów wizytę oraz Zobacz usługi, a po prawej zdjęcie dwóch osób w jasnych garniturach na tle suchych gałęzi.

projekt: strona firmowa

Beauty Bellagio - Salon beauty - wizerunek premium i zapisy na zabiegi.

Salon pracuje w segmencie premium, ale strona tego nie pokazywała. Przy okazji trzeba było uprościć umawianie wizyt.

  • Pierwszy ekran pokazuje klimat miejsca
  • Zabiegi opisane tak, żeby dało się wybrać
  • Krótka droga od zabiegu do zapisu
  • SEO lokalne i wizytówka Google
  • Panel CMS do samodzielnej edycji treści

O projekcie

Beauty Bellagio to salon kosmetologiczny przy ulicy 3 Maja w Dąbrowie Górniczej, pracujący w segmencie, w którym klientka wybiera miejsce zanim wybierze zabieg. Strona musiała więc najpierw pokazać, gdzie trafia i kto tam pracuje, a dopiero potem sprzedawać konkretne pozycje z cennika. Struktura idzie w tej kolejności: pierwszy ekran z hasłem i zdjęciem zespołu, sekcja o salonie, sześć kategorii zabiegów, pełny cennik, opinie, galeria wnętrz i kontakt z formularzem. Zakres obejmuje epilację laserową, kosmetologię estetyczną, komorę hiperbaryczną, makijaż permanentny, masaż twarzy i rytuały pielęgnacyjne — sześć różnych intencji zakupowych, które trzeba było rozdzielić, żeby nie zlały się w jedną listę. Do tego doszedł panel CMS, w którym salon sam zmienia treści, ceny i widoczność sekcji, bez kontaktu z nami i bez dotykania kodu.

Cennik na dwadzieścia jeden pozycji, który da się przeczytać

Salon ma w ofercie dwadzieścia jeden pozycji cennikowych rozrzuconych po czterech grupach, od epilacji wąsika za sto dwadzieścia dziewięć złotych po pakiet dwudziestu godzin w komorze hiperbarycznej za tysiąc osiemset. Wrzucenie tego w jedną tabelę dałoby ścianę liczb, przez którą nikt nie przechodzi. Cennik jest więc rozbity na grupy odpowiadające temu, po co ktoś przyszedł: twarz osobno od tułowia, kosmetologia estetyczna osobno od komory. Rabaty i warunki stoją przy grupie, której dotyczą, a nie w przypisie na dole strony — minus czterdzieści procent przy sześciu lub ośmiu zabiegach widać przy epilacji, a nie przy makijażu permanentnym, gdzie nie obowiązuje. Warunek o drugiej osobie i dziecku do szóstego roku życia siedzi przy komorze, bo tylko tam ma sens.

Panel CMS: nie tylko treść, ale i to, co jest widoczne

Salon dostał własny panel zarządzania, w którym edytuje treści, cennik, opisy usług i media. Rzecz, która odróżnia go od zwykłego edytora tekstu, to przełącznik widoczności każdej sekcji — pulpit pokazuje wprost, ile z nich jest włączonych. Dzięki temu promocja sezonowa albo blok z galerią wchodzą i schodzą ze strony jednym kliknięciem, bez usuwania treści i bez wołania nas. Panel prowadzi też dziennik zmian z datą i rodzajem operacji, więc widać, kto i kiedy co ruszył. To ma znaczenie przy dwóch administratorach: bez takiego zapisu pytanie „dlaczego zniknął cennik” kończy się zgadywaniem. Skróty do najczęściej edytowanych miejsc siedzą na pulpicie, bo w praktyce wraca się do trzech, nie do wszystkich.

Zabiegi opisane w czterech zakładkach zamiast jednym akapitem

Każda z sześciu kategorii zabiegów ma własną kartę z zakładkami: opis, lista zabiegów, stan przed i stan po. Podział wziął się z tego, że te cztery rzeczy odpowiadają na pytania zadawane w różnej kolejności przez różne osoby. Ktoś, kto pierwszy raz słyszy o komorze hiperbarycznej, zaczyna od opisu. Ktoś, kto wie, czego chce, idzie prosto do listy i ceny. Ktoś wahający się chce zobaczyć efekt. Wrzucenie tego w jeden ciągły akapit obsłużyłoby wyłącznie pierwszą osobę, a pozostałe zmusiło do czytania rzeczy, których nie potrzebują. Zakładki kosztują jedno kliknięcie, ale to kliknięcie robi sam odwiedzający, po tym jak zdecydował, co go interesuje.

Od kuchni

Panel, którego klient nie pokaże konkurencji

Strona to część, którą widzi każdy. Poniżej część, do której dostęp ma wyłącznie właściciel — i która najczęściej decyduje o tym, czy serwis żyje po publikacji.

Pulpit panelu CMS Beauty Bellagio: jasny, beżowy interfejs z bocznym menu (Dashboard, Treści, Cennik, Usługi, Media, Legal, Ustawienia, Użytkownicy), u góry cztery liczniki — widoczne sekcje, liczba usług, pozycje cennika i media — pod nimi skróty do najczęściej edytowanych miejsc, a po prawej dziennik ostatnich zmian z datą i rodzajem operacji.
Panel salonu trzyma się tej samej estetyki co strona, żeby przejście między jednym a drugim nie było zmianą narzędzia. Licznik widocznych sekcji na górze mówi wprost, ile z nich jest włączonych — promocja sezonowa schodzi ze strony przełącznikiem, bez kasowania treści.

Portfolio

Pozostałe projekty, które mogą Ci się spodobać

Chcesz podobny efekt u siebie?