Opinie na stronie mają sens tylko wtedy, gdy da się je sprawdzić
Blok z trzema anonimowymi cytatami w cudzysłowie nie przekonuje nikogo, bo każdy wie, że można go napisać samemu w pięć minut. Opinia działa, kiedy ma źródło: imię i nazwisko, nazwę firmy, odnośnik do profilu Google albo datę. Dlatego zamiast wymyślać rekomendacje, podpinamy te, które już istnieją, i budujemy ścieżkę do zbierania kolejnych — bo najskuteczniejszym momentem na prośbę o opinię jest chwila zaraz po dobrze wykonanej usłudze, a nie kampania raz na rok. Jeżeli opinii jeszcze nie ma, mówimy to i zostawiamy to miejsce puste do czasu, aż będą. Pusta sekcja jest lepsza od wypełnionej treścią, którą klient rozpozna jako nieprawdziwą.